Szukaj

Koronawirus – głupota i pazerność

Nanupaja, 13 marzec 2020
Koronawirus – głupota i pazerność

Światowa epidemia koronawirusa dotarła także do nas. Mogło się wydawać, że w tej dramatycznej sytuacji obowiązywać będzie stara zasada: Wszystkie ręce na pokład. To znaczy wszyscy robią co mogą, aby powstrzymać rozwój epidemii i pomagać zakażonym. Pieniądze i zyski powinny zejść na bardzo daleki plan, a królować mają troska o Polaków oraz zdrowy rozsądek. A co jest w praktyce? Głupota i pazerność. Oto przykłady. Grupa uczniów jednej ze szkół pojechała do Wielkiej Brytanii, choć wszyscy wiedzieli, że sytuacja epidemiologiczna na Wyspach Brytyjskich jest poważna. Kiedy wrócili, dyrekcja szkoły, która wcześniej – co bardzo mnie dziwi – wyraziła zgodę na ten wyjazd, nakazała kwarantannę. No i fajnie – powie ktoś niezorientowany. Nie jest fajnie – odpowiem, bo wiem, że rodzice tych dzieci dalej chodzili do pracy. Głupota w czystej postaci. A pewnie i pazerność, bo przypuszczalnie bali się, że pobyt na L4 obniży wysokość ich pensji. Inny przykład – nauczycielka miała kontakt z osobą, która była w rejonie Europy bardzo zagrożonym zakażeniem, ale nie przeszkadzało jej to, by pójść do pracy. Teraz jest jedną z dotkniętych epidemią, a setki uczniów i dziesiątki jej koleżanek i kolegów z pracy przebywa na kwarantannie z wielkim niepokojem oczekując wyników testów na obecność koronawirusa. Głupota i pazerność. Trzeci przykład. Regionalne wydawnictwo prasowo-internetowe ma obecnie potężne problemy finansowe związane z tym, że reklamodawcy masowo wycofują się z inwestowania w media szukając oszczędności przed nadchodzącym kryzysem. Więc ratuje się to wydawnictwo pompując na maksa tematykę koronawirusa na swoim portalu internetowym, aby rosnącymi „kliknięciami” podpierać pustoszejący budżet. Głośno krzyczą, że informują dla dobra lokalnej społeczności, a tak naprawdę myślą tylko o swojej kasie i w tym celu między innymi sieją panikę. Pazerność, bez głupoty.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów